poł poł poł na dworze coraz zimniej, ale ja nie próżnuję. Oprócz treningów wróciłem do biegania i jest mi z tym lepiej. W sobotę wspolnie z Dawidem przebieglem 8km, dzisiaj na szybko 3,3km, bo czeka mnie mnóstwo spraw do załatwienia. Niedzielne zwycięstwo z Chorulą dało mi mega dużą porcję euforii i nam jako druzynie 2 miejsce w tabeli.
Dzisiaj bylem trzymac kciuki w WORD’zie za Radzia. Spoko nastepnym razem sie uda.
moja dzisiejsza trasa:
dobra uciekam, yo

